Pierwsza awaria koparki

    No i stało się. Nastąpiła pierwsza awaria mojej koparki kryptowalut.

    Dzisiaj około godziny 19 wszedłem na stronę mojej koparki (nanopool.org) aby sprawdzić statystyki kopania. Ku mojemu zdziwieniu statystyki wykazywały 0 mh/s.

Nie pomogło nawet kilkukrotne odświeżenie strony. Do domu wróciłem około 20 i zauważyłem, że karty graficzne i Risery przestały się świecić. Po stanie bliskiemu zawałowi, postanowiłem się uspokoić i nie wpadać w panikę, jak to normalna osoba, która wydała masę pieniędzy na sprzęt by zrobiła. Co najlepsze komputer działał dalej na zintegrowanej grafice. Wyłączyłem komputer i włączyłem ponownie. No i nic. Odłączyłem 3 grafiki, odłączyłem 3 złącza SATA, włączam i nic. Z racji tego, że miałem drugi zasilacz, postanowiłem sprawdzić czy zaświecą się same risery. Udało się. Na tym samym zasilaczu podłączyłem jedną kartę graficzną. Zadziałała. Pomyślałem sobie, że chyba jeszcze nie wszystko stracone.

Rozłączyłem wszystkie kable i zacząłem odłączać po kolei kable od zasilacza głównego ( zasilacz działał bez zarzutu, nie śmierdziało spalenizną). Po odłączeniu ostatniego złącza SATA moim oczom ukazał się następujący widok.

Widać tutaj lekko stopiony kabel, który ma na wyjściu 4 kable SATA. Wychodzi na to, że podłączając 4 risery PCI-E powinienem rozdzielić to na 2 kable główne. No ale już po zawodach. Mam nadzieję, że gwarancja to uwzględni i wymienią jednostkę na nową. Aby to jakoś połatać tymczasowo podłaczyłem 2 risery z jednego zasilacza i 2 risery z drugiego zasilacza, a do tego każdą kartę graficzną podłączyłem pod osobną linię PCI-E na zasilaczu. Wg. miernika cała platforma pobiera z gniazdka masksymalnie 750W, gdzie zasilacz ma 1000W i sprawność 80+ GOLD. No, ale cóż, zdarza się. Mam nadzieje, że opisanie tej sytuacji pozwoli uniknąć Wam podobnych problemów.

Subskrybuj by być na bieżąco

ceny

Zaloguj się